www.drogidozdrowia.pl

CHIŃSKI PO POLSKU

Obecnie stosowana nazwa chińskich systemów pracy z energią czi to po polsku CZIKUNG. Po chińsku: 气功.  W pinyin, czyli międzynarodowej transkrypcji języka chińskiego alfabetem łacińskim: QIGONG. Czy razem, czy oddzielnie (qi gong), to kwestia umowna, a samym Chińczykom jest to całkowicie obojętne, bowiem oni nie mają zwyczaju oddzielania poszczególnych słów w tekście pisanym. Musi to sobie zrobić sam czytający. Ja traktuję czikung jako jedno słowo, już polskie, więc piszę razem.

Dlaczego polecam używanie nazwy spolszczonej?

Po pierwsze: dlatego, żeby było oczywiste, jak to się wymawia. W swojej praktyce spotkałam się z tyloma ciekawymi próbami wymowy najczęściej używanego zapisu qigong, że za uzasadnione i potrzebne uważam podanie go najwyżej raz, w nawiasie, jako wyrazu obcego, kursywą. Jest to tzw. pinyin, zapis pisma chińskiego wprowadzony przez władze chińskie w latach pięćdziesiątych XX w. i zalecany do stosowania na całym świecie, a zasady wymowy w tym zapisie są mniej więcej oczywiste jedynie dla użytkowników języka angielskiego, gdyż „pod ten język” został on opracowany. My, Polacy, musimy dodatkowo nauczyć się zasad jego wymowy. Oczywiście, znajomość angielskiego sprawę nieco ułatwia, jednak w przypadku tego akurat słowa, nawet Anglik samodzielnie nie wpadłby na pomysł, że qi należy wymówić jako „czi” (w oryginale po mandaryńsku nieco zmiękczone, ale jeszcze nie „ci”). Dlatego Anglicy do tej pory wolą stosować swoją starą transkrypcję i nie bacząc na zalecenie Mao Zendonga przeważnie piszą chikung, co pozwala im prawidłowo przeczytać nazwę. Nie widzę jednak powodu, aby w polskim tekście zapisywać coś po angielsku, skoro jest to słowo pochodzenia chińskiego, a nieznający angielskiego Polacy przeczytają je sobie „hikung”.

Niektórzy autorzy do tej pory próbują wracać do starych zachodnich transkrypcji chińskiego (angielskiej, francuskiej i niemieckiej), czy nawet do dawnych polskich, których było w sumie kilkanaście. Jeszcze bardziej komplikuje sprawę fakt, że niekiedy, choć w Polsce raczej rzadko, pojawia się też wymowa kantońska „ki”. Ale jakby to brzmiało: „kikung”? Ponieważ w tej dziedzinie panuje raczej bałagan i brak konsekwencji, najrozsądniej jest pisać to słowo tak, jak się je w Polsce faktycznie wymawia. A wymawia się „czi”.

Po drugie: język polski ma tendencję do spolszczania wyrazów, które weszły do powszechnego użycia. Stosowanie obcej pisowni jest niezgodne z duchem języka polskiego i jest regułą, że po kilku latach zostają one włączane do oficjalnej ortografii w spolszczonej pisowni. Stało się tak już ze słowami „tajfun”, „jin i jang” i to samo czeka kolejne wyrazy chińskie, które zadomowią się na stałe w naszym życiu. Uważam, że słowo CZIKUNG (a także CZI, TAJCZI) już dostatecznie silnie zakorzeniło się w naszym języku, by móc wejść do słownika PWN w spolszczonej formie.

Ostatecznym, trzecim argumentem jest fakt, że drugi człon wyrazu: „kung” mamy już dawno w słowniku polskim w nazwie KUNG-FU i jest to dokładnie to samo gong (功) co w qigong.

Oni ćwiczą kungfu i tajczi, wy ćwiczycie jogę, my ćwiczymy czikung.

Tak to widzę.

A wszystko przepełnia energia czi - inaczej prana. (kek)

 

 

 

 

Wyszukiwarka

Miejsca

Kliknij na mapę, aby zobaczyć wszystkie szkoły

Dopisz własną szkołę

Spis artykułów

Tutaj znajdziesz wszystkie artykuły z podziałem na kategorieSpis Artykułów

Nasi przyjaciele

Tutaj znajdziesz listę przyjaciół portaluNasi Przyjaciele

Nasi autorzy

Tutaj znajdziesz informacje o naszych autorachNasi Autorzy

ZATRZYMAJ SIĘ

AJAHN BRAHM - CZTERY SPOSOBY NA TO, JAK ODPUŚCIĆ ...

Zatrzymaj się

Trochę lingwistyki

O AUTORCE

KAXIA ELŻBIETA KOWALEWSKA

Tłumaczka, redaktorka i autorka ("Tajczi bez tajemnic", "Pokochaj wegetarianizm"), współpracuje z wieloma wydawnictwami, w tym również naukowymi. Z wykształcenia anglistka, zna podstawy chińskiego. Drugi zawód: instruktorka tajczi i czikungu.

Informacja o portalu

Redakcja informuje, że wszelkie prezentowane w artykułach poglądy należy postrzegać jako osobisty punkt widzenia autora danego artykułu, a nie linię programową portalu. Zapraszamy do współpracy osoby z różnych tradycji, o różnym punkcie widzenia.  O NAS