www.drogidozdrowia.pl

QIGONG Z KLASZTORU SHAOLIN

RAFAŁ BECKER
Warszawska Grupa Shaolińskiego Qigong

Qigong (czikung) ma tradycję kilku tysięcy lat. Jednak do czasu powstania systemów shaolińskich jego odmiany były systemami bardzo miękkimi, nie stawiającymi zbytnio na wzmocnienie ciała pod kątem mięśni i ścięgien, a bardziej na uregulowanie przepływu samej energii qi (czi). Osiągano to głównie poprzez łagodne ruchy i spokojne oddychanie.

W VI wieku, w czasach gdy w Chinach coraz bardziej rozpowszechniał się buddyzm,  do klasztoru Shaolin dotarł wybitny mnich buddyjski Bodhidharma, przez Chińczyków zwany Da Mo. Przybył z południa Indii ze stanu Kerala, gdzie rozpowszechniona była najstarsza sztuka walki, kalari. Zanim Bodhidharma dotarł do samego Shaolinu, spędził trochę czasu podróżując po Chinach, gdzie przyswoił sobie zasady tradycyjnej medycyny chińskiej.  Z wiedzy tej skorzystał potem tworząc swoje systemy qigongu. Warto tu wspomnieć, że był także twórcą buddyzmu Chan [czan], znanego w Japonii i na Zachodzie jako Zen.

Dlaczego Bodhidharma będąc w klasztorze Shaolin postanowił stworzyć ćwiczenia qigong dla mieszkających tam mnichów? Według przekazów, gdy tam dotarł, szybko zauważył, że praktykujący mnisi są w kiepskiej kondycji fizycznej. Wynikało to zapewne głównie z siedzącego trybu życia - w tej pozycji medytowali godzinami w ciemnych pomieszczeniach wypełnionych dymem kadzideł. Byli więc niedotlenieni, a ciała ich były słabe. Dla ich własnego dobra Da Mo postanowił ich rozruszać. Podczas swego 9-letniego odosobnienia w górach nieopodal klasztoru stworzył 3 fundamentalne systemy qigong. Z samych ruchów i zastosowanych w nich zasad widać, że Bodhidharma bazował zarówno na kalari i jodze z Indii, jak i na zasadach znanych mu z medycyny chińskiej, w tym na qigong, a także na obserwacji ruchów zwierząt, takich jak ptaki, węże czy tygrysy, które zapewne widywał na co dzień.

Te trzy systemy to:

  • 18 Rąk Luohana (Shaolin Luohan Shi Ba Shou)
  • Przemiana Mięśni i Ścięgien (Yi Jin Jing)
  • Przemywanie Szpiku (Xi Sui Jing)

Praktykując dwa pierwsze systemy mnisi mogli zarówno wzmocnić swoje ciała pod kątem aparatu ruchowego (mięśnie, ścięgna, kręgosłup), jak też uregulować pracę narządów wewnętrznych. Ponadto dzięki tym ćwiczeniom również ich energia życiowa stopniowo się wzmacniała.  Kontynuacją pracy był trzeci system, wykonywany na siedząco. Działał on na Szpik (w rozumieniu medycyny chińskiej),  a więc na układ nerwowy  wraz z samym mózgiem, układ płciowo-rozrodczy, nerki oraz szpik kostny. Te oddziaływania wykorzystywano do rozwoju na ścieżce duchowej. Mając silne ciała mnisi zupełnie inaczej znosili siedzenie w medytacji, a ich umysły o wiele łatwiej uzyskiwały stabilność w kontemplacji.

Z czasem mnisi, coraz sprawniejsi dzięki tym ćwiczeniom, stworzyli swoje sławetne kung fu, a także inne rodzaje czikungów, gdyż doceniali ich wagę w swoim treningu. W ten sposób powstawały takie systemy jak shaolińskie 8 Kawałków Brokatu, 10 Kawałków Brokatu i 12 Kawałków Brokatu, Shaolin Luohan Gong, Shaolin Luohan Zhuang Gong, system meridianowy Shaolin Chan Quan Yang Sheng Gong, Feng Bai Liu, Taihe, kolejne odmiany Yi Jin Jing i Xi Sui Jing. Ich tradycja jest żywa do dziś, choć część - według słów mojego mistrza Shi De Honga z klasztoru Shaolin - zaginęła bezpowrotnie podczas zawirowań historycznych, jakie przetoczyły się przez Chiny w XX wieku.

Dużym walorem czikungów shaolińskich jest to, że w przeciwieństwie do kung fu mogą je praktykować przez osoby w różnym wieku i kondycji fizycznej, a także to, iż działają kompleksowo, tzn. zarówno na poziomie ciała jak i umysłu. Dzieje się tak, ponieważ w ramach tych ćwiczeń integruje się pracę ciała, oddychanie i umysł.

W Polsce mamy możliwość poznania i praktykowania tych systemów dzięki bezpośrednim przekazom pochodzącym od takich mistrzów jak Shi Su Gang oraz Shi De Hong. Obydwaj są ekspertami nie tylko w shaolińskim qigong, ale także w buddyzmie Chan, czyli Zen, oraz tradycyjnej medycynie chińskiej. Ich przekazy dotarły i docierają nadal do Polski dzięki Sławomirowi Pawłowskiemu  z Gdyni oraz mojej skromnej osobie. Najbliższa możliwość uczenia się czikungu od mistrza Shi De Honga z klasztoru Shaolin nadarzy się wiosną 2015 roku. Zapraszam do skorzystania z tej okazji (więcej informacji znajdziecie na stronie www.shaolinqigong.pl  - w zakładce "kurs").


Na zdjęciach:
Autor z mistrzem Shi Su Gangiem oraz  Mistrz Shi De Hong podczas praktykowania systemu shaolińskich 8 Kawałków Brokatu

O AUTORZE

RAFAŁ BECKER

Trenuje kung-fu od 15. roku życia tj. od 25 lat. Rozpoczynał na obozach słynnego instruktora sztuk walki Andrzeja Braksala. Później doszła do tego praktyka czikungu szaolińskiego i nauka u  Shifu Sławomira Pawłowskiego z Gdyni. W 2012 r. wziął udział w zorganizowanej przez niego wyprawie do klasztoru Shaolin, gdzie uzyskał certyfikat od Mistrza Shi De Honga, a rok później zorganizował pierwsze w Polsce seminarium tego mistrza. Przyjęty na jego osobistego ucznia, zobowiązał się do popularyzowania shaolińskiego qigongu w Polsce. Mistrz zaproponował mu otworzenie w Polsce jego pierwszej szkoły w Europie. W 2014 r. po raz drugi odwiedził klasztor Shaolin i uczył się qigongu pod okiem 3 mistrzów: Shi Su Ganga (30 generacja mnichów shaolińskich), Shi De Honga (31 generacja) oraz Shi De Lina (31 generacja). Pogłębił znajomość dotychczas poznanych systemów i poznał nowe. W 2015 r. organizuje kolejny warsztat Mistrza Shi De Honga w Polsce.

Wyszukiwarka

Spis artykułów

Tutaj znajdziesz wszystkie artykuły z podziałem na kategorieSpis Artykułów

Nasi przyjaciele

Tutaj znajdziesz listę przyjaciół portaluNasi Przyjaciele

Nasi autorzy

Tutaj znajdziesz informacje o naszych autorachNasi Autorzy

ZATRZYMAJ SIĘ

AJAHN BRAHM - CZTERY SPOSOBY NA TO, JAK ODPUŚCIĆ ...

Zatrzymaj się

Trochę lingwistyki

TAJCZI/CZIKUNG

Informacja o portalu

Redakcja informuje, że wszelkie prezentowane w artykułach poglądy należy postrzegać jako osobisty punkt widzenia autora danego artykułu, a nie linię programową portalu. Zapraszamy do współpracy osoby z różnych tradycji, o różnym punkcie widzenia.  O NAS