www.drogidozdrowia.pl

I DALEJ ZWIEDZAMY KUBĘ - OD STOLICY NA WSCHÓD...

GRAŻYNA TRAUTSOLT

Cienfuegos

Polecam! W tym mieście ulice są numerowane i trafić jest wszędzie super prosto. Jeden dzień na zwiedzanie miasta wystarczy - piękne zabytkowe domy kolonialne, główny plac - oczywiście im. Jose Marti! Przy placu katedra, teatr, muzeum i ratusz. Plac wieńczy łuk triumfalny upamiętniający narodziny Republiki Kuby.

Czytaj więcej...

JAKĄ KUBĘ ODKRYŁAM

GRAŻYNA TRAUTSOLT

Na początek

Kuba to wyspiarskie państwo położone na Morzu Karaibskim. Dla Europy odkrył ją w XV w. Krzysztof Kolumb. Kuba została opanowana przez Hiszpanię, stąd językiem, którym posługują się Kubańczycy, jest  hiszpański. W okresie niewolnictwa sprowadzono na wyspę ponad milion Afrykańczyków do pracy na plantacjach. Chodząc ulicami miast i miasteczek, zastanawiałam się, jak wygląda Kubańczyk: czy jest czarny i ma rysy rodem z Afryki, czy może hiszpańsko-podobne: to ogromna mozaika różnych twarzy.

Czytaj więcej...

JESZCZE O LONDYŃSKICH KATEDRACH I KOŚCIOŁACH

WOJTEK MARYAŃSKI

Na terenie Opactwa Westminster znajduje się także drugi, o wiele mniejszy kościół św. Małgorzaty. Wybudowany został w XII wieku a przebudowany pod koniec XV wieku. Zupełnie różny od Katedry. Niezwykle ascetyczny z przepięknymi witrażami wykonanymi przez mistrzów flamandzkich. Kolory, jakie zdołali uzyskać, te wszystkie niezwykle głębokie niebieskości i czerwienie są tak piękne i uspokajające, że potrafiłem wpatrywać w nie całymi godzinami, za każdym razem odnajdując jakieś nowe cudeńko.

Czytaj więcej...

WSIĄKANIE W LONDYN

WOJTEK MARYAŃSKI

Nieomal od pierwszego dnia pobytu w tym nasiąkniętym historią i mocą, magicznym mieście rozpoczął się proces, który (wtedy tego jeszcze nie miałem świadomości) mojego bezgranicznego wsiąkania w to miasto. W Londynie, gdzie każdy zaułek czy fasada domu kryła w sobie jakąś tajemnicę, jakieś zdarzenie z XIV, XVII  czy XIX wieku wszystko pachniało historią. Ten kraj i to miasto przez cała nieomal historię nie zaznało najazdu wojsk obcego państwa, tak, że wszystko tu prawdziwe, potężne i stare.

Czytaj więcej...

MÓJ PRZYJACIEL LONDYN - MAREK

WOJTEK MARYAŃSKI

Był to któryś z pierwszych dni lipca 1969 roku, kiedy po raz pierwszy nieśmiało spojrzałem w oczy skwarnemu Londynowi.

Oczy miał szare, przewiercające na wskroś. Czuło się w nich potęgę i moc. Nie było w nich wrogości ani też dystansu.

Czytaj więcej...

MÓJ PRZYJACIEL LONDYN - INICJACJA

WOJTEK MARYAŃSKI

Był to któryś z pierwszych dni lipca 1969 roku, kiedy po raz pierwszy nieśmiało spojrzałem w oczy skwarnemu Londynowi. Oczy miał szare, przewiercające na wskroś. Czuło się w nich potęgę i moc. Nie było w nich wrogości ani też dystansu.

Czytaj więcej...

ETIOPIA, WCZEŚNIEJ ZWANA ABISYNIĄ TO NIESPODZIANKA W AFRYCE

GRAŻYNA TRAUTSOLT

Teraz reportaże z tego kraju są wszędzie, a wyjazd do Etiopii jest w żelaznym repertuarze wielu biur turystycznych. Plemiona wyciągają ręce do turystów po pieniądze. Szkoda, że to niesamowicie ciekawe państwo tak się ucywilizowało.  Byłam tam sama prawie 15 lat temu i poznałam ten kraj, bardziej „prawdziwy”  i wyjątkowy pod względem tradycji. Już tłumaczę.

Czytaj więcej...

OMAN 2015 (III) - EGZOTYCZNE POŁUDNIE - KRAINA KADZIDŁA

GRAŻYNA TRAUTSOLT
Przez Nizwa przejeżdżają autobusy aż z Dubaju, jadące na dalekie południe Omanu. I ja wybrałam się  do Salalah. Wersja podróży nocą pozwalała zaoszczędzić  na hotelu. Gładziutką jak stół drogą dotarłam po pokonaniu ponad 900 km do Salalah – miasta i regionu zupełnie innego niż północ kraju.

Czytaj więcej...

Wyszukiwarka

Spis artykułów

Tutaj znajdziesz wszystkie artykuły z podziałem na kategorieSpis Artykułów

Nasi przyjaciele

Tutaj znajdziesz listę przyjaciół portaluNasi Przyjaciele

Nasi autorzy

Tutaj znajdziesz informacje o naszych autorachNasi Autorzy

ZATRZYMAJ SIĘ

AJAHN BRAHM - CZTERY SPOSOBY NA TO, JAK ODPUŚCIĆ ...

Zatrzymaj się

Trochę lingwistyki

Informacja o portalu

Redakcja informuje, że wszelkie prezentowane w artykułach poglądy należy postrzegać jako osobisty punkt widzenia autora danego artykułu, a nie linię programową portalu. Zapraszamy do współpracy osoby z różnych tradycji, o różnym punkcie widzenia.  O NAS