www.drogidozdrowia.pl

WSZYSTKO JEST ENERGIĄ - IMPRESJE Z WARSZTATU "QI SPOTYKA PRANĘ"

MARIA SZCZUCHNIAK

Jak usłyszałam tytuł tego warsztatu, od razu pomyślałam, że to coś dla mnie. Jogę praktykuję już ponad 20 lat, a tajczi i czikungu też kiedyś próbowałam. Potem wybrałam jogę (bo na wszystko nie wystarcza czasu), ale cały czas pamiętam przyjemne odczucia po praktykach tajczi i czikungu. Warsztat był prowadzony w dniach 27-28.05.2017 w Warszawie przez znanego już w Polsce nauczyciela czikungu, Francesco Garripoli i jego towarzyszkę - joginkę Ambikhę Devi.

Prowadzący bardzo dobrze się uzupełniali i przeplatali wykłady, ćwiczeniami oddechowymi, energetyzującymi czikungami, asanami jogi i wyciszającymi medytacjami. Na początku każdego dnia dzieliliśmy się intencjami, z którymi przyszliśmy na warsztat i zaskakujące było to, że każdy z nas przyjmował jako własne intencje kolejnych osób. Dzięki temu, przez cały dzień wspólnej praktyki, wszyscy mieliśmy jedną, wielką, wspólną intencję, która krążyła między nami, jak piękna kula energii.

Głównym celem warsztatu było otwieranie naszych serc i budowanie wrażliwości. W dzisiejszych czasach człowiek wrażliwy kojarzony jest z człowiekiem słabym, ale przecież tylko dzięki zwiększonej wrażliwości jesteśmy w stanie zauważyć drugiego człowieka, poczuć empatię i jedność z inną, nawet obcą osobą. Wzmocniona wrażliwość nie jest oznaką słabości, tylko siłą, która pozwala nam budować zaufanie do siebie i zrozumieć, że nasze życie płynie tak jak powinno i że mamy wszystkie środki, jakie są nam aktualnie niezbędne do własnego rozwoju. Dzięki zwiększonej wrażliwości każdy z nas ma moc wpływania na to, jak jego droga rozwoju będzie przebiegać, ma moc sprawczą, tylko musi temu zaufać. Ćwiczenia jogi i czikungu są tylko narzędziami, które pomagają nam na naszej drodze duchowego rozwoju.

W starożytności, niezależnie od siebie, w różnych stronach świata kształtowały się pojęcia filozoficzne związane z energią, która ożywia materię. Na terytorium starożytnych Chin, ta ożywcza energia została nazwana czi (qi), na ziemiach hinduskich była to prana, a w okolicach starożytnej Grecji nazywano ją pneuma. Niezależnie od nazwy idea była ta sama - jest jakaś siła, która powoduje, że żyjemy, która przenika każde stworzenie, sprawia, że ono oddycha i czuje. Z tej jednej idei wytworzyły się z czasem różne teorie coraz to bardziej i bardziej szczegółowe. W ten sposób w Chinach powstała cała filozofia taoistyczna oraz związana z nią medycyna chińska, a w Indiach filozofia jogi i związana z nią medycyna ajurwedyjska. W medycynie chińskiej ta ożywcza siła czi płynie meridianami, w ajurwedzie kanałami nadi. W medycynie chińskiej mamy trzy główne zbiorniki energetyczne w ciele człowieka zwane Dan Tian (dolny ok 2,5-3 cm poniżej pępka, środkowy na wysokości serca i górny w okolicach czoła). W ajurwedzie mamy siedem ośrodków energetycznych zwanych czakrami (podstawy, krzyżowa, splotu słonecznego, serca, gardła, trzeciego oka i korony). Pomimo różnego nazewnictwa, podobieństw jest bardzo wiele, bo w każdym z nas płynie ta sama energia, a idąc jeszcze dalej jesteśmy po prostu istotami energetycznymi, wibrującymi z różną częstotliwością. Tylko z pozoru jesteśmy materialni. Dzięki praktyce czikungu i jogi mogliśmy poczuć bardzo mocno tę energię płynącą przez nasze ciała, stawaliśmy się łącznikami pomiędzy niebem a ziemią.

Słowo joga pierwotnie znaczyło wiązać, łączyć. Aktualnie mamy wiele rodzajów i szkół jogi, poczynając od tych najbardziej w Polsce znanych jak joga wg Iyengara, wg Sivanandy, Ashtanga, przez jogę vinyasa, hormonalną, śmiechu, twarzy do tak wymyślnych szkół jak Bikram (w temperaturze ok 40 st.C i wilgotności ok 50%), Acroyoga (w parach), czy Aeroyoga (w powietrzu z użyciem hamaków). Jak widać został stworzony cały biznes związany z jogą, który z jogą ma coraz mniej wspólnego. A przecież ośmiostopniowa ścieżka hatha jogi jest tak naprawdę jedna i zgodnie ze swoją nazwą ma łączyć ha (słońce - energia yang) z tha (księżycem - energia yin) i prowadzić do wyzwolenia duszy czyli połączenia duszy człowieka (Atmana) z Bogiem (Brahmanem). A w kategoriach energetycznych do podniesienia własnych wibracji na taki poziom, aby nasza świadomość mogła połączyć się ze świadomością boską.

Podobnie jest z czikungiem (qigong) – słowo to jest połączeniem dwóch słów qi (energia) i gong (praca) i oznacza pracę z energią. Takie wspólne określenie dla przeróżnych rodzajów praktyk energetycznych, które rozmnożyły się w Chinach, powstało dopiero w 1962 r. Można tu wymienić np. czikung Wuji Hundun, czikung szaoliński (naucza go Mistrz Shi de Hong,) czy popularne w Polsce czikungi Lecący żuraw mistrza Liu i Promienny lotos Daisy Lee, albo antyrakowy czikung Mistrzyni Guo Lin. Do tego jest wiele czikungów oczyszczających i uzdrawiających narządy wewnętrzne jak Osiem kawałków brokatu czy Sześć tajemnych słów. Wszystkie czikungi łączą delikatne, spokojne, medytacyjne ruchy z głębokim, równym, rytmicznym oddechem i myślą. Niezależnie od tego, który czikung wybierzemy, w trakcie praktyki skupiamy się na organach i meridianach, przez które prowadzimy energię zgodnie z zasadą yi dao qi dao, czyli energia podąża za myślą. Celem każdego czikungu jest doprowadzenie do swobodnego przepływu energii i głębokiej transformacji duchowej osób praktykujących.

Na tym dwudniowym warsztacie doświadczaliśmy, jak ćwiczenia jogi i czikungu zdejmowały blokady w naszym ciele, rozluźniały napięcia, zwiększały wrażliwość ciała i jasność umysłu, otwierały serca. A wszystko po to, aby energia mogła w nas swobodnie krążyć i zwiększać swoją częstotliwość. Dzięki różnorodności praktyk każdy znalazł coś dla siebie, ponieważ każdy z nas jest inny (ma inny poziom energii), ale każdy z nas odczuwał jedność tkwiącą w tej różnorodności. Wszyscy byliśmy zanurzeni w tym samym polu energii i mieliśmy jeden wspólny cel, wspólną jednoczącą intencję.

Każdy może praktykować różne ćwiczenia, przechodzić przez różne stopnie zaawansowania, dopóki nie będzie w stanie przyjąć wygodnej pozycji i pozwolić na swobodny przepływ boskiej energii, a wówczas połączy się z boską świadomością wszechświata i osiągnie z nią jedność.

Komentarze innych uczestników tych warsztatów:

„Za każdym razem, kiedy mam kontakt z Franceskiem dostaję jakby kopa w górę na ścieżce swojego rozwoju. To człowiek, który naprawdę dużo mi pomógł i skłonił do przekraczania moich ograniczeń.  Francesco jest dla mnie człowiekiem czystym, o bardzo wysokich wibracjach. Wierzę w prawdziwość i czystość jego intencji. Uważam, że jego przyjazdy do Polski są dla nas błogosławieństwem i cieszę się, że chce tu przyjeżdżać. Mówi, że bardzo polubił Polskę i chciałby mieć wkład w nasz rozwój, a z jego zachowania wynika, że faktycznie tak jest.” - Marzenna Rączkowska

„Francesco przejmuje się każdym i jest wsparciem. Chciałby abyśmy byli wojownikami światła, strażnikami płomienia, podróżnikami przez głębiny, przez ocean własnej i kosmicznej duszy.” – Anita Blachani, stała uczestniczka warsztatów Francesca, autorka zdjęć.

O prowadzących:

Francesco Garripoli - nauczyciel, pisarz, filmowiec i muzyk. Instruktor o międzynarodowej renomie, który czikung praktykuje od ponad 30 lat. Dzięki niemu uniknął inwalidztwa, które groziło mu w młodości po wypadku samochodowym. Choć lekarze medycyny konwencjonalnej uznali, że nigdy nie będzie chodził, on wyleczył się dzięki praktyce czikungu. Wiele lat spędził w Chinach, gdzie uczył się pod okiem najwybitniejszych Mistrzów i badał starożytną sztukę czikungu. Nakręcił i wyprodukował film Qigong – Ancient Chinese Healing for the 21st Century dla stacji PBS, za który otrzymał m.in. nagrodę Emmy. Film obejrzało ponad 100 milionów widzów. Od niedawna istnieje wersja tego filmu z polskimi napisami. Jest autorem dwóch książek o czikungu (Tao of the Ride oraz Qigong – Essence of the Healing Dance). Wspólnie z Daisy Lee nakręcił serię filmów instruktażowych różnych form czikungu, które także zdobyły wiele nagród. Francesco Garripoli to niezwykły, charyzmatyczny nauczyciel, człowiek o nadzwyczaj rozwiniętej duchowości. Urodził się w Stanach Zjednoczonych, ale chce się przenieść do Włoch, kraju swoich rodziców, gdzie wiele czasu spędza w starych klasztorach. Został wyróżniony przyznanym mu dożywotnio statusem honorowego członka Qigong National Association of America.

Ambikha Devi - certyfikowana instruktorka jogi i pracy z oddechem. Uczyła się pod okiem mistrzów w Indiach i Tajlandii; prowadzi kursy na całym świecie. Jest także certyfikowaną instruktorką tańca mandala. Wnosi radosne podejście do transformacji osobistej, praktyki mindfulness i uzdrawiania emocji.

Fot.: A.Blachani

Wyszukiwarka

Spis artykułów

Tutaj znajdziesz wszystkie artykuły z podziałem na kategorieSpis Artykułów

Nasi przyjaciele

Tutaj znajdziesz listę przyjaciół portaluNasi Przyjaciele

Nasi autorzy

Tutaj znajdziesz informacje o naszych autorachNasi Autorzy

ZATRZYMAJ SIĘ

AJAHN BRAHM - CZTERY SPOSOBY NA TO, JAK ODPUŚCIĆ ...

Zatrzymaj się

Trochę lingwistyki

TAJCZI/CZIKUNG

Informacja o portalu

Redakcja informuje, że wszelkie prezentowane w artykułach poglądy należy postrzegać jako osobisty punkt widzenia autora danego artykułu, a nie linię programową portalu. Zapraszamy do współpracy osoby z różnych tradycji, o różnym punkcie widzenia.  O NAS